KWT KOMIKS

Temat: Poród a ból pleców w ciąży
Mnie w 38 tyg pojawiły się silne bóle krzyżowe, zaczęła dokuczać rwa. Miałam
trudności z chodzeniem, czasem stawały mi świeczki w oczach z bólu. Straszono
mnie, że przy porodzie nie będę miała lekko i bóle dadzą znać o sobie. 2 dni
przed porodem bóle w krzyżu zniknęły całkowicie, a zastąpiły je skurcze
przepowiadające. I tak już zostało. Poród miałam lekki i szybki. Jedyny ból
powodowały skurcze w I fazie, a potem już przyszły parte. Nie martw się na zapas.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,107321468,107321468,Porod_a_bol_plecow_w_ciazy.html



Temat: '...Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem...

Y

Użytkownik "Agnieszka" ..
| Użytkownik "Gajowy Marucha"
| Znaczy się, no...wiadomo, że *pewne rzeczy* są rozciągliwe, ale wiadomo
| też, że kobiety w czasie porodu raczej nie krzyczą z rozkoszy ;P

| Podczas stosunków bardzo często też nie ;-)

Jeszcze Ci uwierzą, że poród jest równie miły jak stosunek. ;)
Kwestia osobistych doświadczeń, Agnieszko. Po pierwszym pewnie zgodziłabym
się z Tobą, po drugim... no cóż, jednym z najszczęśliwszych momentów
mojego życia jest chwila, kiedy się wreszcie zdecydowali na cesarkę i
zadziałało znieczulenie.
Nie sądzę, żeby zaczęli podawać znieczulenie 'z marszu', za dużo z tym
roboty dla samych lekarzy, ale myślę, że ból nie jest niezbędnym
składnikiem rodzenia i nie ma absolutnie żadnej wartości w tym, że kobieta
wyje na porodówce.
Na razie jest tak, że jak już nie możesz wytrzymać, to wrzeszczysz, żeby
cięli. Ciekawe ile cesarek byłoby mniej, gdyby dawali ZZO.

Y
Wiesz, jak ja rodziłam pierwszy raz to kobietka latała w te i wewte ze
strzykawką, bo się nie mogłam zdecydować czy chcę znieczulenie czy nie ;-)
Za drugim razem ograniczyłam się do głupawki w stylu "to ja przyjdę za
tydzień". Więc to nie jest tak, że poród to taka miła, łatwa i przyjemna
rzecz. Ale mnie przeraża łatwość, z jaką się aplikuje znieczulenie "bo ja
się boję". I problemy, jakie mogą z tego zupełnie niepotrzebnie wyniknąć.
Jeden taki problem mam w rodzinie od kilku lat :-( Natomiast w żadnym
momencie nie kwestionuję _uzasadnionych_ znieczuleń i cesarek. To byłaby
skończona głupota.

Agnieszka (i nie, wcale nie miałam bezbolesnych porodów, bóle krzyżowe mają
swój niepowtarzalny "urok")


Źródło: topranking.pl/1751/39,obarcze,cie,niezmiernie,wielkim,trudem.php


Temat: Poród po operacji kręgosłupa
miałam operacje odcinka lędźwiowego w 2000 roku, Olę rodziłam w marcu 2004, ze
wzglęu na ryzyko mikrowylewów podczas parcia neurolog zalecil cc. Zrobiono je
dopiero przy 10 cm rozwarciu, ale to przez położną, co mnie badać zapomniała a
że był to 34 tydzień ćiąży to próbowano zahamować poród. Plecy dostały popalić,
bo miałm bóle krzyżowe i bolało jak przy wypadaniu dysku i paskudnie nogi mi
wykręcało. Następny poród też przez cc poproszę tylko przed pełnym rozwarciem
mam nadzieję
Kręgosłup operowano w Bydgoszczy w Szpitalu Wojskowym
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,29923070,29923070,Porod_po_operacji_kregoslupa.html


Temat: Cesarka na życzenie - powinna być legalna?
Miesiączkę znoszę łagodnie, a poród wspominam jako bolesny, ale podobno po oksytocynie bardziej boli (a ja nie chciałam oksytocyny, więc to też mogło mieć wpływ). Jedyna analogia to chyba to, że raczej mnie boli krzyż niż brzuch przy miesiączce i podczas porodu miałam bóle krzyżowe.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43667,52359129,52359129,Cesarka_na_zyczenie_powinna_byc_legalna_.html


Temat: WSZYSTKO O MADALIŃSKIEGO!!!
:-)
Z położną możesz się umówić bezpłatnie po prostu dzwonisz, spotykacie się i
wtedy jest luźna rozmowa ,zwiedzanie oddziału i wymiana pytań Pani Ela jest
bardzo sympatyczna, wiem z pewnego źródła ,że świetnie robi masaż szyjki i
pleców przy bólach krzyżowych (miałam takie przy 1 porodzie-brrr) to ten typ
kobiety ,którą wydaje Ci się ,że znasz od zawsze Ona spisała Sobie wszystkie
moje dane (wywiad z pierwszego porodu + dane dotyczące tego) mam ją na bieżąco
informować po wizytach kontrolnych i dzwonić jak tylko odczuję jakiekolwiek
symptomy porodu! Nie nacina krocza rutymowo tylko w ostatnim momencie jeśli
grozi pęknięciem jak już widać główkę! I męża i mnie do siebie przekonała
Co do opłat to nawet jeśli nie chce się własnej położnej to oczywiście za poród
rodzinny (czyli za obecność osoby towarzyszącej przy porodzie)się płaci-ile
tego nie wiem, na pewno będzie wiadomo w poniedziałek!
Osobiście bardzo się cieszę ,że doczekałam otwarcia tego oddziału-jak macie
możliwość zobaczcie go jakoś tak milej robi się wtedy człowiekowi na duszy


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,588,29125644,29125644,WSZYSTKO_O_MADALINSKIEGO_.html


Temat: 12 dni do terminu,kto na czerwiec?
Mi doszedł dziś koszmarny ból krzyżowy... nadal nic...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,95706910,95706910,12_dni_do_terminu_kto_na_czerwiec_.html


Temat: Dziewczyny ok. 39 tc
Ja dzisiaj czuje sie szczegolnie porodowo. Wczoraj bylam u gina, wg ktg skurcze
czeste i silne do 80%, rozwarcie na 2 cm, ale powiem szczerze, ze niebardzo
czulam te skurcze. Dzisiaj jednak z rana obudzilam sie z bolami w miare
regolarnymi,a do tego doszly bole krzyzowe, ktorych do tej pory ani razu nie
odczulam, bylam pewna ze juz bede jechala do szpitala, a tu po obiedzie sie
uspokoilo, pobolewa tylko od czasu do czasu

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43618,66100037,66100037,Dziewczyny_ok_39_tc.html


Temat: czy to bardzo boli???
a odpowiedx czy bardzo boli?:)zawsze boli ale róznie to odczuwamy - moze to
głupie co napisze ale ja bardzej od blu skurczu tragicznego(poród wywoływany
oksytocyną) bałam sie bólu tzw na skórze takie zewnetrznego np naciecia szycia
itp. ale to wszystko nic jak wspomne moje bóle krzyzowe cos tragicznego. Mam
nadzieje ze jestes osoba wysportowana jak na ciezarna i nie doswiadczasz
miesiaczek z krzyza bo to jest porażka. porada praktyczna -troche intymna-ale
bardzo wazna....lewatywa nie tylko przyspiesza skurcze i jest zalecana ale jak
dziecko naciska na okolice krzyzowo odbytnicza to jest zbawienne-nie wiem jak
niektóre kobiety sie na to nie godzą
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,42400791,42400791,czy_to_bardzo_boli_.html


Temat: Grudzień 2004 - c.d.
Anetko,
Nawet nie wiem jak streścić ten wykład, bo rzeczywiście, pani mówiła o
sprawach, o których chyba już wiele wiemy. Pokazywała pozycje przydatne w 1 i 2
fazie porodu. Nie będe ich tu opisywać, bo wszystkie znajdują sie na stronie
www.rodzicpoludzku.pl - pozycje aktywne. Ja własnie tam znalazlam informacje o
pozycjach porodowych, potem na wykladach tylko mi sie to wsyzstko utrwalilo.

Co ważne:
- aby przyspieszyc poród dobrze jest ustawic sie pozycją aby kanał rodny był do
dołu: czyli kucanie w rozkroku, chodzenie;
- dobrym ukojeniem bólu jest wanna/prysznic lub chociaż ciepły ręcznik położony
na brzuchu
- w bólach krzyżowych pomaga ponoc pozycja na czworaka
- nie dać sobie masować szyjki macicy !!! jak mówiono powyżej
- każda z nas i tak indywidualnie do tego podejdzie. najwazniejsze jest to, aby
nie lezec plackiem i nie kulic sie z bolu, tylko próbowac wszelkimi sposobami
uciszyc ból
- pomiedzy skurczami próbowac sie relaksowac, jakkolwiek (nie wyobrażam sobie
ze jest to mozliwe)

Jezeli chodzi o te fizjologiczne mysli o smierci, to ok 7 cm rozwarcia kobieta
moze byc juz taka zmeczona, ze wydaje jej sie ze to koniec! Basta! Umieram! Nie
rodzę! Wtedy tez ponoc trzeba ja zmotywowac do dalszej akcji (czasami
straszakiem jest vacuum) i ponoc jak rodząca to usłyszy to sie zabiera do
porodu i hop! Brzdąc juz jest!

Jeżeli czegos nie pomieszalam, to wygląda to mniej-więcej tak. Dziewczyny,
prosze o dodanie/poprawienie jezeli cos nie tak zrozumiałam.

Pozdróweczki,
Marta

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,17947577,17947577,Grudzien_2004_c_d_.html


Temat: poród w wodzie-Poznań, Września
Witaj! Mam termin porodu na styczen 2006r. Jestem ze Szczecina. U nas w kazdym
szpitalu klinicznym dostepny jest porod w wannie. Skorzystanie z wanny kosztuje
200 pln- nawet jesli w ktoryms momencie zrezygnujesz z samego wydania
dzidziusia w wannie, ponosisz koszt tzw. odpoczynku i relaksu w wannie.
Nie wiem czy bede do konca porodu siedziala w wannie ale z pewnoscia skorzystam
z tej mozliwosci- pomaga bardzo przy bolach krzyzowych i jesli kobieta ma
stwierdzone tylozgiecie szyjki macicy- wtedy sa b.mocne bole parte a srodowisko
wodne wspomaga rozluznienie. Zycze powodzenia w poszukiwaniach! malgosia i
Tosia- jeszcze w brzuszku
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,32779646,32779646,porod_w_wodzie_Poznan_Wrzesnia.html


Temat: CIĄŻA A PAPIEROSY
A tak przy okazji, przypomniała mi się scena z porodówki. Dziewczyny które
paliły robiły to oczywiście w toaletach. Wchodzę kiedyś wziąć prysznic, stoi
grupka kilku dziewczyn palących. Jedna masuje dolną część kręgosłupa drugiej
ciężarnej (bóle krzyżowe . Obie z papierosami w zębach, kopcą jak lokomotywy.
Ta z bólami patrzy na zegarek.
- Co dziesięć minut... to jeszcze zostawię sobie na później.
I gasi wypalonego do połowy papierosa o futrynę drzwiową a niedopaloną resztę
chowa do kieszeni szlafroka.
Zatkało mnie i do tej pory nie mam siły komentować.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,8008028,8008028,CIAZA_A_PAPIEROSY.html


Temat: Bóle krzyżowe !!!
Bóle krzyżowe !!!
Drogie mamuśki, Być moze moje pytanie wyda się Wam śmieszne bo jestem w ciaży po raz drugi, więc teoretycznie jestem w tej materii doswiadczona, ale przy pierwszym porodzie miałam tak pierońskie bóle krzyżowe, które nie ustępowały między skurczami, ze o poczatku skurczu i o jego końcu dowiadywałam się z KTG (nie czułam nic oprócz potwornego bólu pleców).Gdyby parę godzin wcześniej nie odeszły mi wody to prawdopodobnie w ogóle nie wiedziałabym że powinnam jechać do szpitala (gdzie te cholerne skurcze zostały wywołane przez OCT). Stąd moje pytanie: jak odczuwa się skurcze porodowe i co ile powinny występować, zeby pojechać do szpitala i ze wszystkim zdazyć (ta biurokracja przy przyjęciu itd.) Aha i jeszcze jedno. Na pewno wśród Was są te bidule, które bóle krzyżowe dopadły. Może wiecie jak to pieroństwo złagodzić? Obawiam się, że gdy sytuacja się powtórzy to normalnie ucieknę z porodówki a chłopu powiem, zeby sobie sam urodził, a ja mu plecki pomasuję Pozdrawiam, Anula
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,5230426,5230426,Bole_krzyzowe_.html


Temat: dziewczyny czy cos sie zaczyna???
Witaj, nie odpowiem ci na twoje pytanie, bo nie wiem czy to to, czy nie to. Ale
powiem ci, ze tez mialam bole krzyzowe i w niczym to nie przeszkadzalo, by
podac mi znieczulenie. Wiec nie martw sie, przy tych bolach mozna normalnie
prosic o znieczulenie zzo, ktore w jakims stopniu niweluje bol. Pozdrawiam i
zycze szybciutkiego porodu .
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33394,42485371,42485371,dziewczyny_czy_cos_sie_zaczyna_.html


Temat: spis złowionych ryb
a co Ty pożarski wiesz o porodowych bólach krzyżowych.))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,87895458,87895458,spis_zlowionych_ryb.html


Temat: Czego nie wiedziałam PRZED porodem
Moj pierwszy poród - 5 lat temu:
1. nie wiedzialam ze nie mam na nic wplywu: zadne tam akcje rodzic po ludzku
/lezenie na plecach i boku kiedy bole krzyzowe rozrywaja kregoslup/
2. Nie ma mozliwosci cc - dziecko musialo sie zablokowac w kanale rodnym a
polozna wrzeszczala ze nie umiem przec
3. Po porodzie peknie mi w srodku dokladnie wszystko comoze peknac bo maly sie
zablokowal a lekarz wypychal go na sile
4. Ze polozna nie pomaga w niczym w szpitalu - po ciezkimporodzie nawet nie
pojdzie do toalety z pacjentka /gdyby nie kolezanka zemdlalabym/
5. Jezeli chodzi o pomoc przy karmieniu: Ma pani zepsuty laktator - uslyszalam
choc byl nowiutki i jak sie okazalo sprawny
6. Nawal pokarmu moze trwac 2 miesiace a nie 5 dni jak pisza i mowia, a samo
karmienie jest koszmarem bo nikt nie zauwazyl ze synek ma za krotkie wedzidelko
7. Szkola rodzenia jest do bani bo niczego mnie nie nauczyli
8. Po porodzie mozna przez miesiac nie siedziec

ale ... po tych negatywach i tak zdecydowalam sie na drugie dziecko, wierzac ze
bedac bardziej swiadoma uda mi sie przezyc lepszy porod czego i Wam zycze :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,65000591,65000591,Czego_nie_wiedzialam_PRZED_porodem.html


Temat: Julka 05.06.06 ;)
Julka 05.06.06 ;)
Kochane w końcu jestesmy w domku. Mała urodziła się z wagą 3670 teraz ma już
3740, długośc ciałka 56 cm. Poród był tragicznym przezyciem w nocy złapały
mnie bóle krzyżowe. nie było jednka żadnego rozwarcia podany mi zastrzyk który
miał przyśpieszyć całą akcję. Rano sprawdzono mi wody i okazało się ze już
były zielone (10 dni po terminie) ale nadal żadnych skurczy ani rozwarcia.
przewieżli mnie na salę porodową, podano okscytynę, zaczeły się straszliwe
skurcze tak bardzo nisko w dole, ale to nie były bóle jak na okres. Po
półtorej godziny męczarni gdzie błagałam juz o cc zbadano mnie i nadal nie
było żadnego rozwarcia, zdecydowano się na cc i dobrze bo potem okazało się ze
malutka była dwa razy owinięta pępowiną. Wszystko skończyło się dobrze.
Jest bardzo spokojnym dzieckiem krzyczy co trzy godzinki o jedzonko a potem
śpi i spi, w szpitalu złapała infekcję górnych dróg oddechowych, wiec
spedziłyśmy razem tydzien w szpitalu ale już jest dobrze i jesteśmy już w domku.
na razie to tyle pozdrawiam
Kasia, Iruś i Julcia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34251,43522032,43522032,Julka_05_06_06_.html


Temat: do tych co już urodziły po raz drugi
Witaj.Umnie drugi poród również był szybszy,wręcz ekspresowy trwał z 40 minut
boli podbrzusza,i już potem miałam parte,a 1 poród 5 godzin bóli krzyżowych
koszmar(nikomu nie życzę). Ja skurcze miałam już 6dni przed porodem pojawiały
sie i zanikały zamiast sie rozkrecac.Więc nie zwlekaj z wyjazdem do
szpitala,lepiej wcześniej niż zapóżno.Ja gdybym czekała na bóle krzyżowe to bym
urodziła w domu,bo te skurcze co miałam były prawie niebolesne!życze ci
szybkiego porodu już niedługo będziesz tuliś swoją kruszynkę!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34251,43037302,43037302,do_tych_co_juz_urodzily_po_raz_drugi.html


Temat: Mogę się Wam wyżalić? trochę długie
Ja też nie miałam planowanej cesarki. Nawet mi to do głowy n9ie przyszło. Mam
33 lata i to moje pierwsze dziecko. Byłam tak optymistycznie nastawiona do
porodu, w ogóle się nie bałam. O 23 zaczęły się straszne bóle krzyżowe, zbadała
mnie lekarka, stwierdziłą rozwarcie na 5 palców i wylądowałam na porodówce. Nie
będę opisywać tego co się później działo, chcę zapomnieć o podłych, nieludzkich
położnych, które tak błagałam o pomoc. O 9.30 zadecydowao o cc z powodu braku
skurczów, zielonych wód płodowych. Urodziła się Ola. Biorąc pod uwagę to, co
się działo przed cięciem, gdybym miała jeszcze rodzić to tylko przez cc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13344,40181283,40181283,Moge_sie_Wam_wyzalic_troche_dlugie.html


Temat: czy tyłozgięcie może mieć wpływ na pocęcie?
Tyłozgięcie wg. obecnych opinii lekarzy nie ma wpływu na łatwość czy trudność
poczęcia. Ja zaszłam jak trzeba w pozycji klasycznej - a miałam koszmarne
tyłozgięcie tyle że po trzymałam poduchę pod pupą i nogi oparte o ścianę Z
donoszeniem problemów zero - właśnie kończę 37tc. Głupoty opowiadają to się
baby stresują a później ze stresu zajść nie mogą i tak oto powstaje
samospełniające się proroctwo Fakt że podczas okresu bóle krzyżowe i brzucha
też - opasające prawie że przytomność z bólu traciłam i teraz poród pewnie też
będzie taki bolesny - bo czasem już miewam skórcze przepowiadające i mi
przypomniały co to za radocha - ale co tam wszystko da się przeżyć
pozdrawiam i życzę bezproblemowego zaciążenia

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19585,26151446,26151446,czy_tylozgiecie_moze_miec_wplyw_na_pocecie_.html


Temat: CZMP w Łodzi
Cześć dziewczyny,
Dodadada ma rację. Niestety nie można już zapłacić w CZMP za obecność położnej
czy lekarza prowadzącego ciążę przy porodzie. Tak już jest, że w CZMP rodzi się
najwięcej dzieci, ale i sprzęt i specjaliści podobno też są najlepsi. Na 1 i 2
bloku poporodowym dzieci są w pokojach razem z mamami, na 3 bloku poporodowym
oddzielnie. Ale możesz sama zdecydować na izbie przyjęć (przed porodem) na
którym bloku porodowym chcesz rodzić, jeżeli nie masz skierowania (bądź w
skierowaniu nie jest zaznaczone, na który blok porodowy jesteś kierowana). Ja
mam lekarza prowadzącego, który pracuje w CZMP na 1 oddziale (klinika
położnictwa) i troszkę mnie uspokoił, że nie mam co się denerwować porodem, bo
personel jest doświadczony i bardzo przyjazny. Pomaga, uspokaja, daje środki
znieczulające, kiedy ból już jest nie do zniesienia, aktywnie włącza męża do
porodu (np. przy bólach krzyżowych uczą jak masować plecy, żeby ulżyć). Myślę,
że nie jest tak źle w CZMP. Moja starsza siostra urodziła 2 dzieci w CZMP i
była zadowolona z samego przebiegu porodu, jak i opieki po porodzie. Decyzja
należy do Was Pozdrawiam cieplutko

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,588,26018596,26018596,CZMP_w_Lodzi.html


Temat: rodzic bez znieczulenia jak to jest?
skurcze (nieregularne) miałam 2 doby zanim urodziłam (koszmar, ale na to
znieczulenia i tak niedają) - nie spałam zatem 2 noce (były tak silne ze nie
dawały spac). Tak wiec sam poród był dla mnie ciagiem dalszym i nie
potrzebowałam znieczulenia. Zaznaczam ze miałam tylko jeden ból krzyzowy (z
bólu płakałam). Reszta była do zniesienia. Skurcze parte mnie nie bolały - były
po prostu niezwykle wyczerpujace. Bolało i baaaaardzo męczyło gdy musiałam sie
powstrzymywac od parcia. Samo parcie przynosiło ulgę
Aha - nie umiałam lezec podczas tych skurczów - tak wiec praktycznie całą jedną
dobę chodziłąm (jak ja dałam radę???)

z tym że: słyszałam dziewczynę, która darły sie w niebogłosy (tak bolało -
dziecko ważyło 5200!). Na sali leżałam potem z dziewczyna która przez 3 godziny
miałą skurcze parte - pod koniec porodu była praktycznie nieprzytomna z wysiłku
i bólu. Tak więc jest różnie - i mozesz miec lekki i szybki poród, jak również
cieżki i długi (czego nie zyczę).

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,36113072,36113072,rodzic_bez_znieczulenia_jak_to_jest_.html


Temat: Ułożenie potylicowe tylne
Miałam właśnie taki poród, ale o takim ułożeniu dziecka dowiedziałam się dopiero
po porodzie z wypisu. Położna mnie o tym nie poinformowała, może nie chciała
mnie denerwować. Pewnie gdybym miała przed samym porodem usg wszystko byłoby
jasne.W każdym razie byłam wtedy tego nieświadoma, ale może i dobrze bo
oszczędziło mi to dodatkowych nerwów. Skurcze zaczęły się o 7ej rano, po 12ej
pojechałam do szpitala, okazało się małe rozwarcie i lekarz który mnie badał
stwierdził, że raczej dziś nie urodzę. Miałam poród rodzinny i swoją położną,
która tak mnie "wzięła w obroty", że ku zdziwieniu innych urodziłam tego dnia po
19ej. Poród miałam czynny bo i skakanie na piłce, chodzenie, przy skurczach
parcie przy barierce łóżka z pozycji stojącej do kucania-dlatego aby dziecko
dobrze ustawiło się do kanału rodnego. W ostatniej fazie porodu weszłam na
łóżko, trzymała mnie za nogi 2 położne, a ja strasznie się zawzięłam , bo
postraszyły mnie, że dziecko może się dusić w kanale i urodziłam za 4 parciem
córkę 4100g. Czytałam później na necie o tym ułożeniu i było napisane, że zdarza
się 12% takich porodów, że takie porody są cięższe, dłuższe, bardziej bolesne,
że są bóle krzyżowe, bo potylica dziecka uciska na kręgosłup, że generalnie
dziecku trudniej ustawić się do kanału,że często kończy się to cesarką itp.
Jeżeli jest podejrzenie przed porodem o takie ułożenie to z ćwiczeń przybiera
się pozycję na klęczkach-na czworaka, wtedy dziecko "wisi" głową w dół i jest to
dla niego pozycja niewygodna i teoretycznie powinno się przekręcić. Poczytaj o
tym w internecie, tam jest to wszystko dokładnie opisane. Z moich doświadczeń
wygląda to tak; świeżo po porodzie wspominałam to niewesoło, teraz z upływem
czasu myślę, że dałam sobie dość dobrze radę, ale miałam dobrą położną, która
mówiła co robić, a ja starałam się dostosować do jej wskazówek, no i był to mój
pierwszy poród więc nie miałam porównania, czy był mniej czy bardziej bolesny. W
sierpniu będę mogła to porównać :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,105747602,105747602,Ulozenie_potylicowe_tylne.html


Temat: hehe macierzynstwo chylinskiej

YHabeck Colibretto <hab@nospam.gazeta.plwrote:
Znaczy pamiętasz ten ból? Czy pamiętasz jak bardzo bolało? Możesz sobie ból
przypomnieć, czy to, że bardzo bolało?

Y
Ja akurat mogę ból, bo bóle krzyżowe miewam regularnie :-

YA Chylińska... to cienias jest. Słaba fizycznie i psychicznie. Jej nie ma
co żałować. Żal dziecka.

Y
Znaczy, skoro jest cienias to nie ma jej co żałować? Znaczy, skoro mała
krucha staruszka nie zdołała wytaszczyć z domu kanapy, to nie ma jej
co żałować, bo ona to cienias jest. Nowmordę, toś rąbnął.

YJak wyjdzie z dołka to jeszcze napisze felieton o 180st inny niż ten.

Y
I to będzie znaczyć, że to co teraz napisała było nieprawdą?

Geez, dlaczego obrońcy postawy "jakie to m/tacierzyństwo wspaniałe"
nie mogą za żadną cholerę dopuścić wniosku, że może nie dla każdego
i jakby nie zawsze?

EwaP HF FH


Źródło: topranking.pl/1745/hehe,macierzynstwo,chylinskiej.php


Temat: a oriętuje sie ktoś co zabrać do szpitala na Engla
były już takie wątki ale jeśli się do nich nie dokopiesz i o ile
przez rok nic się nie zmieniło, to powiem, że powinnaś zadbać przede
wszystkim o siebie, bo dla maluszka wszystko dają w szpitalu.
Będziesz potrzebowała dla niego/niej ciuszki dopiero na wyjście.
Jeśli chodzi o Ciebie, to uszykuj dwie "torby". Jedną z myślą o
porodzie, drugą po porodzie.
Na poród długa koszulka albo dwie (jeśli nie chcesz szpitalnej),
biustonosz najlepiej już taki do karmienia albo jakiś wygodny,
rozciągliwy, wodę mineralną (polecam małą butelkę, bo łatwiej się z
niej pije), dla partnera, jeśli Ci będzie towarzyszył, jakąś
przekąskę i również picie, kawę czy coś. Ręcznik, kosmetyczkę,
klapersy pod prysznic i do chodzenia. Podomkę. Można też zabrać
różne "umilacze" czyli mp3, aparat, komórkę, czytadło, termofor (mi
go bardzo brakowało bo miałam przede wszystkim bóle krzyżowe). No i
oczywiście wszytkie dokumenty.
Na poporodzie zabierzesz tę samą kosmetycznę, "umilacze", obie pary
klapek, podomkę ale dodatkowo inne koszule (najlepiej z łatwym
dostępem do karmienia i dość przewiewne bo na salach jest bardzo
ciepło), ręczniki (dwa, trzy), majtasy jednorazowe, biustonosze do
karmienia, wkładki laktacyjne, jakąś wodę albo sok jabłkowy czy
marchwiowy (herbatki są na miejscu), jakieś przekąski typu chrupki,
sucharki, jabłka, banany (następnego dnia możesz poprosić o
dowiezienie jakiś kanapeczek czy coś, bo jedzenie jest takie sobie),
kółeczko do siadania, sztućce, kubek do herbaty i zupy, ręcznik do
mycia naczyń... Podpaski możesz też zabrać ale lepsze moim zdaniem
są te, które dają w szpitalu (do oporu). Niektóre dziewczyny
potrzebowały laktator w trzeciej dobie, ja akurat wyszłam przed
nawałem. Może się przydać ale nie musi maść i czopki na hemoroidy.
Podobnie paracetamol.
Tyle mi przychodzi do głowy. Ja nie wiedziałam o sztućcach ;)
Pozdrawiam i powodzenia!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,45221,74668771,74668771,a_orietuje_sie_ktos_co_zabrac_do_szpitala_na_Engla.html


Temat: chlustające odejście wód
W I fazie najpierw przed komputerem, bo musiałam skończyć projekt ;)
Potem leżałam grzecznie na łóżku, czekając aż przyjedzie położna,
ponieważ rozwarcie postępowało bardzo szybko. Miałam chęć poskakać
na piłce, świetnie łagodziła bóle krzyżowe! Czasem wchodziłam pod
prysznic dla ochłody, bo był tego dnia straszny upał. Wanny nie mam
:)
II faza parcie nad toaletą i potem na środku sypialni z mężem za
plecami, który podtrzymywał mnie przy kucaniu na skurczu.
III faza na skraju łóżka, łożysko na leżąco.

Było super :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,103092420,103092420,chlustajace_odejscie_wod.html


Temat: tyłozgiecie
Podobno jest trudniej, ale można zaradzić odpowiednią pozycją tj. od tyłu albo z podusią pod pupą.
No i w czasie porodu grożą tzw. bóle krzyżowe.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19585,22995342,22995342,tylozgiecie.html


Temat: Mam juz dosc...Niech juz sie to jakos rozwiaze...
Moze dzieki temu postowi, dzis cos sie zazcelo dziac... Kolo 10.00
odszedl mi tzw. czop sluzowy, to znaczy zaczal mi odchodzic i trwa
to do tej pory. A poprzedzily to mocne bole krzyza. Teraz tez krzyz
momentami boli mnie tak mocno, ze jestem w szoku. Napisalam SMSa tak
na wszelki wypadek do lekarki, a ona mowi, ze byc moze zaczyna sie
porod i mam jechac jak poczuje skurcze.

Jestem w szoku, bo wszedzie czytalam, ze czop moze odejsc nawet na 2
tygodnie przed porodem... Tylko te bole krzyzowe... Zobaczymy co
bedzie dalej. Pewnie falstart.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49737,84300599,84300599,Mam_juz_dosc_Niech_juz_sie_to_jakos_rozwiaze_.html


Temat: wiceminister o porodach
Na jakiej planecie on żyje :-)))
Przypomniał mi się wywiad z jednym Panem Ginekologiem, z resztą bardzo cenionym, który twierdził że poród nie boli tak bardzo, da sie wytrzymać i że kobiety histeryzuja. Byłam swieżo po porodzie, bóle krzyżowe przez kilkanascie godzin. Faceta bym za prostatę powiesiła.

Z resztą uważam osobiście, że każdy facet powinie raz w życiu urodzić dziecko
:-)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,57171378,57171378,wiceminister_o_porodach.html


Temat: Bóle z krzyżą
Też się nad tym zastanawiałam dzisiaj! Od 2-3 dni koszmarnie bolą mnie rano
biodra, a dziś doszedł do tego kręgosłup w dolnym odcinku. Też się zastanawiam,
czy to ucisk dziecka i czy to oznacza bóle krzyżowe przy porodzie.
Chetnie usłyszałabym od rodzących już wcześniej dziewczyn, które miały bóle z
krzyża, czy jest jakiś związek pomiędzy tymi dwoma sprawami.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,57971,95395166,95395166,Bole_z_krzyza.html


Temat: kobietki z ostatniego tygodnia czerwca
mama_szymka ja dziś w nocy też nie mogłam spać łapały mnie bóle
krzyżowe i kilka skurczy miałam. Córcia przy tym niespokojna była-
chyba Jej się nie podobało...
Ale ja chcę jeszcze 4 tyg wytrzymać do terminu!
Kończę 36 tydzień.
Wizyta w poniedziałek...a jak u reszty???

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,57971,94614472,94614472,kobietki_z_ostatniego_tygodnia_czerwca.html


Temat: Ile godzin porodu?
a ja kompletnie nie wiem jak to policzyć.
Nie miałam tradycyjnych bólów porodowych, tylko bóle krzyżowe które pojawiały
się regularnie od poniedziałku ok. 22. Nad ranem o 4-tej pojechałam do szpitala
z bólami które pojawiały się co 3 minuty, a jak mnie wzięli do badania to się
okazało, że rozwarcia 0, i maszyna tych "skurczy" nie rejestruje. Urodziłam w
środę, o 5:30. Sama akcja trwała może 20 minut? :-), ale te bóle krzyżowe,
wrrr... nie wiem od kiery miałam prawdziwe skurcze, bo różnicy w ich odczuwaniu
nie odnotowałam.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43618,106524320,106524320,Ile_godzin_porodu_.html


Temat: kiedy wreszcie?
kiedy wreszcie?
To niesamowite, że tak długo się trzymam. Miałam zagrożenie porodem
przedwczesnym, leżałam i brałam leki rozkurczowe od 27 tygodnia. Moja
pierwsza córa urodziła się 3 tygodnie przed terminem. A teraz nic. !0 dni to
terminu i nic! Miewam bóle brzucha jak przy okresie i bóle krzyżowe, ale
przechodzą i potem znowu czuję się normalnie. naprawdę jestem w szoku jak tej
mojej małej Hani u mamusi w brzuszku dobrze. A tak marzyłam, żeby urodzić 8
czerwca, bo mam dziś urodziny. Ale chyba raczej marne szanse, bo dziś nic
mnie nie boli i pewnie raczej do północy nic się nie zmieni.
Czy Wy też już jesteście takie niecierpliwe?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34251,43262991,43262991,kiedy_wreszcie_.html


Temat: Pani Katarzyno, proszę o pomoc
Pani Katarzyno, proszę o pomoc
Witam,
To moja 3 ciąża, jestem w środku 38tygodnia. Dziś w nocy byłam pewna że zaczyna się poród. Niedługo po stosunku poczułam niewielką ilość wypływającego wodnistego płynu i myślałam, że to wody zaczynają odchodzić. Za chwilę poczułam narastające dość bolesne skurcze i bóle krzyżowe najbardziej odczuwane w czasie leżenia. Cała się trzęsłam, ale strałam się nie panikować. Na przestrzeni 2 godzi skurcze zaczęły się wyciszać i pozostał tylko ból w podbrzuszu i niepokój. Rano brzuch bolał nadal i miałam znowu wrażenie wilgotności. Bałam się że wody się sączą więc pojechałam do szpitala. Pan doktor bardzo nieprzyjemny i wsciekły że przyjechałam powiedział że się nie dotknie do mnie, bo nie ma mnie gdzie położyć w razie czego. Zgodził się chyba tylko dlatego, że powiedziałam że mój mąż jest lekarzem, jest dziś na dyżurze i jestem sama z małym dzieckiem,a tu mam najbliżej, poza tym w tym właśnie szpitalu zmarło moje pierwsze dziecko w 37tygodniu i bardzo nalegam.
Okazało się że bez wątpliwości pęcherz jest zachowany, szyjka sformowana od kości krzyżowej dł3cm i kanał przepuszcza palec. Lekarz nie miał czasu dłużej ze mną rozmawiać i poszedł. Tu moje pytania do Pani.
Na co wskazują te parametry szyjki i rozwarcia-czy oznaczają jakieś zaawansowanie przygotowania do porodu, czy to norma dla 38tygodnia?
Lekarz zalecił nospę3*dziennie, czy to jakiś standard? dlaczego mam powstzymywać skurcze?
Ból brzucha nasiłił się po badaniu- czy to normalne?
Bardzo serdecznie pozdrawiam i dziękuję za to forum.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,86219547,86219547,Pani_Katarzyno_prosze_o_pomoc.html


Temat: Cesarka na życzenie - powinna być legalna?
Ja z piłką nie miałam przyjemności;) W ogóle nie wiem, w czym miałaby ona być
przydatna. Jedno, czego się nauczyłam, to tego, że najkorzystniejsza jest
pozycja pionowa, lekko pochylona do przodu. Bóle krzyżowe miałam - nie da się
ukryć, ze bolesne to jest, masaż szyjki zaliczyłabym do kategorii
nieprzyjemnych. Dwa pierwsze pierwsze porody wspominam głównie przez pryzmat
tych krzyżowych. Trzeci - pod tym względem był w miarę lekki, za to faza
parcia - uchh... gdyby nie to, że urodzić trzeba, to przestałabym rodzić:))
Przy trzecim dostałam oksy. Jeśli chodzi o związek z miesiączką, to jedyny,
jaki zauważyłam dotyczy początku porodu: sam początek przypomina bóle
miesiączkowe.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43667,52359129,52359129,Cesarka_na_zyczenie_powinna_byc_legalna_.html


Temat: JAK znosiłyście bóle porodowe????
Zgadzam się że najgorze są bóle krzyżowe. Miałam znikomą przyjemność ich
doświadczyć Niestety pomimo iż moja mama opowiadała mi że je miała rodząc
mnie i brata myślałam że mnie to ominie. Okrutnie się myliłam!! Ok. 5 rano
poczułam delikatne skurcze, około 7 nasiliły się ale ból był miej więcej taki
jak przy miesiączce.Ponieważ odstępy między nimi wynosiły 4-5min zdecydowaliśmy
zmężem że jedziemy do szpitala. Na miejscu okazało się że pomimo częstych
skurczów mam...1 cm rozwarcia! Szok! Gdy o 9 szłam na salę porodową byłam
uśmiechnięta i wyluzowana. Niestety po godzinie masowania brodawek (to na
przyspieszenie akcji) dostałam POOOOTWORNYCH bólów kkrzyżowych! Koszmar tego
nie da się chyba opisać... Zwykłe bóle to pikuś przy krzyżowych,zapewniam! To
tak jakby ktoś Ci rozrywał kręgosłup poczynając od kości ogonowej aż do mniej
więcej środka pleców. Krzyczałam, krzyczałam potwornie. Pod koniec to już nawet
nie z bólu co ze zmęczenie, bo niestety przy bólach krzyżowych nie ma przerw w
czasie których można odetchnąć Boli non stop, katorga! Na szczęście przy
samej akcji porodowej nie miałam bóle krzyżowe przeszły i poczułam taką ulgę że
nawet nie wiedziałam kiedy mam skurcze i czy aby przypadkiem nie zacznę przeć
pomimo ich braku. Dziwna sprawa Wtedy pomyślałam,że taki poród to
przyjemność. A gdy zobaczyłam malutką i wzięłam ją w ramiona zapomniałam już o
wszystkim co przeszłam...
Wiem jednak że teraz gdy zdecyduję się na drugie i trzecie dziecko to albo
wezmę znieczulenie albo poproszę o cesarkę. Nie dam się drugi raz wrobić
w "mistyczne przeżycie" zgodnie z matką naturą czyli bez znieczulenia, bo
wówczas to przeżycie napewno nie będzie "mistyczne" ale masochistyczne
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,16018890,16018890,JAK_znosilyscie_bole_porodowe_.html


Temat: Największa przykrość...
Ja tam nie narzekam.Rodzilam 42h(bole krzyzowe-zero partych)Moze mam specyficzne
poczucie humoru,ale jak na to patrze to naprawde smiac sie chce.Jak juz
zakwalifikowakli mnie do porodu sn(bylam z mezem),to po po kilku godz dali mi
oksytocyne.Jak juz ja zapodali i milam takie skurzce ze bylo mi wszystko
jedno,lekarz powiedzial,ze jedna cc bo cos jest nie tak.W miedzyczasie dostalam
sms od przyjaciela "Jak sie nudzicie to wpadnijcie do pubu".
Za chwile wpadla anesteziolog i sie pyta jakie chce znieczulenie,na co jej
powiedzilam ze niech mnie uspi bo juz mam dosyc.Pamietam jak jechalam wozkiem na
sale i pamietam moj brzuch wielgasny.I nagle z boku widze lape z skalpelem,i
glos"pani doktor jestesmy gotowi" Na co ja juz odjezdzajac.."ale ja jeszce
nie..."Nie wiem czy mozna to nazwac przykroscia,ze chcieli mnie kroic przed
snem...ale ja tak dla rownowagi...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,32581716,32581716,Najwieksza_przykrosc_.html


Temat: Bóle krzyżowe
jezeli ktoras z was miala przed ciąża tylozgiecie macicy i miala
bole krzyza podczas miesiaczki-to bole krzyzowe przy porodzie sa
takie same ale okolo 50 razy silniejsze. a dla tych ktore nie mialy
takich atrakcji co miesiąc-tak jak pisaly dziewczyny powyzej sa
opasujace od krzyza do pachwin i dolu brzucha, pozniej sama nie
wiedzialam co mnie boli-dol brzucha czy krzyz wlasnie bo jedne
nakladaly sie na drugie.na pewno nie byly mile.
z tego co czytam na forach to u niketorych dziewczyn bez typowych
bolow brzucha wlasnie pobolewania krzyza okazywaly sie biolami przy
rozwieraniu szyjki.wiec jak widac bywa roznie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,90026,107057590,107057590,Bole_krzyzowe.html


Temat: Mężowie podczas porodu
Mąż jest potrzebny do masowania dołu pleców (zwiniętą pięścią, co
naprawdę przynosi ulgę przy bólach krzyżowych). A potem jęczy,że
ręka go boli . I jeszcze jest potrzebny do przyniesienie coca-coli
po nieprzespanej nocy. To tak z moich wspomnień sprzed kilku lat.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,91645115,91645115,Mezowie_podczas_porodu.html


Temat: Kręgarstwo
Kręgarstwo
Ja byłam u różnych czarodziejów z moim kręgosłupem min. YUMEIHO i
CHRIOPRAKTYKA nic nie dawało ale we Wrocławiu spotkałam z
specjalistą terapii pourazowej. Jestem zadowolona z niego bo cofnało
mi się dyskopatia i bóle krzyżowe. Jezeli ktoś jest zainteresowany
podaje jego email: kregarz@interia.eu bo niewiem czy można
reklamować kogoś ale sami sprawdzcie jest dobry.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,630,32325730,32325730,Kregarstwo.html